sobota, 25 stycznia 2014

Rozdział 4.

W szpitalu okazało się, że nic mu nie jest. Maja miała poczucie winy. Gdy Tomek się obudził. Maja podeszła do niego i powiedziała:
- Przepraszam, to moja wina.
- To nie jest twoja wina, to był przypadek. Nie możesz się za to obwiniać, co się stało to się nie ostanie.
- Kiedy cie wypuszczą ze szpitala?
- Chyba za 2 dni.
- To troche długo...- powiedziała szeptem Maja.
- A będziesz tęsknić?- wyszczerzył się Tomek
- No chyba nie.. No dobra, troche (xD) - odpowiedziała
- Czemu jesteś smutna?- zapytał
- Nic. Ja juz pójdę. Pa - powiedziała
- Pa- odpowiedział
Maja myślała, że jest z nią coś nie tak. Poczuła ciepło w sercu, co nigdy jeszcze się jej nie zdarzyło. Była zakochana ale nie wiedziała o tym. Postanowiła jeszcze nie wracać do domu. Poszła na skatepark, cały czas myśląc o Tomku. Nie chciała o nim myśleć, ale nie umiała. Następnego dnia w szkole zachowywała się troszkę dziwnie, nie chciała z nikim rozmawiać. Gdy Pati ją zobaczyła, chciała się przywitać.
- Heeej- powiedziała Pati
- Cześć. Sorki, ale nie chce mi się gadać. Nie obrazisz się?- zapytała Maja
- Spoko.- odpowiedziała i odeszła
Maja stała w zamyśleniu całą przerwę. Kątem oka zobaczyła plakat, który przykuł jej uwagę. Była na nim informacja o organizowanym konkursie na skateparku. W zawodach mogły brać udział tylko duety.
''Z kim ja mogę iść'' mówiła do siebie.
- Już wiem!!- prawie krzyknęła. Kilka osób popatrzyło się na nią ze zdziwieniem. Gdy lekcje się skończyły, postanowiła pojechać do szpitala odwiedzić Tomka. Wbiegła na salę i podbiegła do jego łóżka.
- Hej!- krzyknęła
- Cześć- powiedział Tomek
- Wziąłbyś udział w konkursie na skateparku. Ze mną?- zapytała
- Kiedy ma być ten konkurs?- odpowiedział pytając Tomek
- Za tydzień. Czyli weźmiesz udział?
- Oczywiście. - odpowiedział Tomek.
Maja była szczęśliwa. Nie ominie jej konkurs. Wydawało jej się, że bardziej cieszy się, że weźmie udział z Tomkiem, niż że ogólnie weźmie udział. Minęły 2 dni. Tomek wyszedł ze szpitala. Maja wyciągnęła go na skatepark, oboje obiecali sobie, że będą uważni. Byli w świetnej formie.
- Na konkurs jesteśmy przygotowani- powiedział Tomek
- No raczej- odpowiedziała i wyszczerzyła się Maja.
- Dasz się zaprosić na spacer?- zapytał Tomek
- Pewnie, ale obiecaj, że będziemy się ścigać :D- odpowiedziała
-Obiecuję ;)
- Kto pierwszy przy ośrodku jeździeckim?!- krzyknęła Maja
- Pewnie, że ja ! - powiedział Tomek.
- Chyba śnisz!
Ścigając się ogarnęły ich jeszcze lepsze humory. Gdy zrobiło się ciemno, pożegnali się i każdy poszedł w stronę swojego domu.
- Jutro zawody- powiedziała do siebie Maja, wstając z łóżka. Po śniadaniu, porannej toalecie i założeniu wcześniej przygotowanych ubrań, Maja zabrała plecak i poszła w stronę gimnazjum. Po skończonych 7 lekcjach Pati, Tomek, Maja i chłopak Pati- Fabian wyszli ze szkoły, rozmawiając o jutrzejszym konkursie. Gdy była pora się rozejść do swoich domów, Pati krzyknęła:
- Powodzenia na jutrzejszych zawodach!
- Dzięki- powiedziała Maja
Pożegnały się i Pati odeszła ze swoim chłopakiem. Maja powiedziała do Tomka:
- Do jutra.
- Do 10. - powiedział Tomek i poszli do swoich domów. Wieczorem zanim Maja zasnęła, otrzymała sms-a od Tomka:
<< Wyśpij sie :D>>
Odpisała mu:
<< Ty też ;)>>
 I ogarnął ją sen.
///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
 Rozdział może być? Nie miałam weny, ale cóż, rozdział musi być napisany. Jeśli przeczytałeś, to skomentuj. To tylko komentarz, ale dla mnie jest ważny ;D Wejdź do zakładki ' co czytam' i wpisz link do swojego bloga. Chętnie przeczytam ;) Miłego dnia ;)

3 komentarze:

  1. Super!!! <3 Czekam na next ;*
    Zapraszam, niebawem rozdział 2gi ;**:
    http://lifeisbrutal-onedirection-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Super Blog !!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie napisane, ale przez kilka piowtórzeń gorzej sie czytało. ale masz talent do pisania i rób to ;D tylko zwracaj uwage na powtórzenia, ale historia mnie zaciekawiła;D http://mrocznidusiciele.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń