czwartek, 13 lutego 2014

Rozdział 11.

Gdy wysiedli  z windy, zobaczyli dożo uczniów chodzących, biegających, krzyczących, a nawet jednego, który jeżdził na desce. Chwilę później gonił go nauczyciel w białym fartuchu. Maja i Tomek spojrzeli na siebie, widocznie zdziwieni całą sytuacja. Oboje mieli na kartkach napisane: Poniedziałek, 8:00 sala 203. Zaczęli szukać sali 203. Chodzili po korytarzach dobre pół godziny. W końcu zrezygnowana już Maja podeszła do najbliższego ucznia, zapytała:
- Hej, gdzie tu jest jakiś plan albo coś w tym stylu?
- Tym korytarzem proto, później w prawo.- odpowiedział blondyn
- Dzięki- odpowiedzieli jednocześnie Maja i Tomek. Poszli według wskazówek chłopaka i odnaleźli plan. Maja zrobiła telefonem zdjęcie całego planu, żeby wiedzieć, gdzie potem iść. W pewnej chwili podszedł do nich ciemnowłosy mężczyzna, który powiedział:
- Wy jesteście tymi nowymi uczniami?- Pokiwali głowami- w takim razie proszę za mną. Muszę was przedstawić nowej klasie.
Poszli za ''tym człowiekiem''. Po dwóch minutach byli na miejscu. Weszli za nauczycielem do sali, w której było około dwudziestu nastolatków. Nauczyciel, który ich prowadził do sali, musiał być dyrektorem, ponieważ gdy wszedł do klasy wszyscy ucichli.
- To są...nowi uczniowie, którzy dołaczą do waszej klasy właśnie teraz. Powitajcie ich z otwartymi ramionami.- powiedział dyrektor. Maja pomyślała, że dyrektor musi strasznie zanudzać, ponieważ te dwa zdania wypowiedziane przez niego były same w sobie nudne. Z rozmyślań wyrwał ją dyrektor, który powiedział, żeby nowi uczniowie zajęli swoje miejsca. Pierwsza lekcja była co najmniej dziwna dla dwójki przyjaciół. Cała klasa była zaciekawiona ''nowymi'' ponieważ przez całą lekcję bacznie obserwowali Maję i Tomka. Gdy zadzwonił dzwonek, wszyscy wyszli z klasy.
- Hej, jestem Monika. A wy?- powiedziała do Maji i Tomka ładna brunetka.
- Ja jestem Maja, a to jest Tomek- Maja podała rękę nowej znajomej i przedstawiła siebie i swojego towarzysza. Rozmowa Maji i Moniki zaczęła nudzić Tomka, który po kilku minutach odszedł od rozmawiających dziewczyn i podszedł do parapetu, przy którym siedzieli chłopcy. Przerwa była długa, trwała około 15 minut. Następną lekcją była jazda na rolkach. Maja i Tomek wbiegli do swoich pokoi, zabrali potrzebny ''sprzęt'' i wyszli.
---------------------------
Oto następny rozdział. Jest troche nudny, jestem tego świadoma, ale jak zawsze brakowało mi pomysłu. Dzięki za 800 wyświetleń, fajnie, że ktoś czyta mojego bloga. Jutro walentynki- życzę udanego tego święta. Proszę o wyrażanie swojej opinii w komentarzach. Dzięki za wszystkie komenatarze!! <33 

2 komentarze:

  1. super czekam na nexta :*

    OdpowiedzUsuń
  2. W końcu się pojawił! Zapraszam! :)
    http://all-our-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń