sobota, 15 lutego 2014

Rozdział 12.

Cała klasa weszła na ogromną salę, na której były tory, przeszkody i inne takie tam. Nauczycielka poprowadziała ich do szatni, w której mieli przebrać zwykłe buty na rolki. Maja i Tomek przebrali buty jako pierwsi i wolnym krokiem wychodzili na salę. Nagle Tomek zaczął rozmowę
- Czemu ze mną nie chcesz gadać?- zapytał nieśmiało
- Bo nie mam humoru. Muszisz to zrozumieć- odpowiedziała szorstko i opuściła głowę, przyspieszając kroku. Tomek nie wiedział co ma o tym myśleć. Co ja jej takiego zrobiłem- zastanawiał się. Gdy już wszyscy uczniowie znaleźli się na sali, rozpoczęły się zajęcia. Pierwsza lekcja była nudna dla Maji i Tomka, reszta młodzieży dzieliła się na dwie grupy: jedni słuchali uważnie, drudzy grali na telefonach komórkowych. Zajęcia skończyły się bardzo szybko.
- Przez najbliższe tygodnie będziemy szkolić się w teorii- powiedziała nauczycielka. Po całej sali przeszdł pomruk niezadowolenia. Reszta lekcji minęła bardzo szybko. Po ostatnich zajęciach- z matmy, Maja jak najszybciej wyszła z sali i poiegła w stronę wind. Szybko wsiadła do pierwszej jaką zauważyła i już po chwili znalazła się na korytarzu. Upewniając się, że nikogo nie ma na korytarzu, zwolniła kroku i doszła do drzwi. Weszła do pokoju i zamknęła drzwi na klucz. Później podeszła do okna i załoniła zasłony. Teraz jej pokój wyglądał jak z horroru. Był ciemny, a w kącie siedziała silna emocjonalnie( przynajmniej tak myślała) nastolatka. Po chwili z jej oczu zaczęły lać się łzy. Nie potrafiła pokonać potoku łez i włożyła głowę między kolana. Usłyszała dźwięk sms-a. Nie chciała się z nikim  spotykać, była załamana. Jednak z ciekawoci odebrała sms. Był od Tomka: << Co się stało? Odpisz. Proszę. Co się dzieje???>>. Maja niechętnie odpisała na sms. Napisała: << Nic takiego. To nie twoja sprawa -,->>. Gdy sms został wysłany, do Maji dotarło, że właśnie traci przyjaciela. Potraktowała go zbyt szorstko. To nie była jego wina. Trudno- pomyślała. Następnego dnia nie była sobą. Spóźniła się na pierwszą lekcję, z nikim nie rozmawiała, a na pytania zadane przez nauczycieli odpowiadała bardzo szybko i bezbłędnie. Tomek postanowił dać jej czas. Całe przerwy spędzał na rozmowach z kumplami. Jego też ogarnął smutek. Cały tydzień był taki sam: Njalepsi przyjaciele nie rozmawiający ze sobą, którzy zastanawiali się co zrobili źle. W sobotę Maja usłyszała pukanie do drzwi. Usłyszała również głos Tomka, który prosił ją, aby z nim porozmawiała. Ona jednak mu nie otworzyła. Nie była gotowa na rozmowę  z Tomkiem. Niedziela minęła podobnie- na rozmyślaniu obu przyjaciół. Gdy weekend się skończył, Maja postanowiła porozmawiać z Tomkiem. W ostatniej chwili....
---------------------------------------
Rozdział 12. Może nie jest zbyt ciekawy i długi, ale nie mam nastroju na pisanie długich i ciekawych rozdziałów. Przepraszam. Dzi ekuję za komentarze i ponad 870 wyświetleń. Proszę o komentowanie- dla mnie to bardzo ważne!!

3 komentarze:

  1. super czekam na nexta :*

    OdpowiedzUsuń
  2. super a co się dzieje z Mają ? Bo ja nic nwm /Julcia :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam na nowy rozdział. :)
    http://historia-o-terazniejszosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń