czwartek, 13 marca 2014

Rozdział 18.

Jako pierwszy podszedł do mnie Harry
- Hej. Jestem Harry- po co się przedstawiam, pewnie mnie znasz- widziałam jego zawstydzenie
- Hejka. Jestem Monika, co już pewnie wiesz.- uśmiechnełam się i podałam rękę Hazzie. Serce biło mi juz tak szybko, że myślałam, że zaraz wybuchnę ze szczęścia. Jako kolejny podszedł Niall.
- Cześć. Niall jestem- chciało mi się śmiać jak powiedział to tak dziwnie, ale ogarnęłam się i podałam rękę blondynowi przedstawiając się. Tak samo przywitałam się również z Zaynem i Louisem. Jako ostatni podszedł do mnie Liam
- Hej, jestem Liam. Pięknie wyglądasz- gdy to powiedział, zaczerwieniłam się, po czym podałam rękę Liamowi.
- Witamy w rodzinie!- krzyknął Hazza po czym wszyscy zaczęliśmy się śmiać.
Moje powitanie z całym boysbandem było całkiem normalne. 

Razem z ochroniarzami udaliśmy się do dwóch busów. Ja wsiadłam do busa z Monią, Hazzą i Louisem. Jechaliśmy około piętnastu minut mijając śliczny Londyn. Po dojechaniu na miejsce, Liam i Harry zabrali nasze walizki do willi chłopaków. Była ogromna. Zostałam oprowadzona przez Nialla po całym domu. Byłam zaskoczona ilością pokoi. Nie zapamiętałam co gdzie się znajduje ale pewnie i tak będę chodzić wszędzie z Moniką lub będę pytała sie któregoś z chłopaków o drogę. Wiem- to było śmieszne, ale nigdy nie byłam w takiej ogromnej willi.... z wielkim basenem!! Coś miałam sobie przypomnieć. Tylko co? Chodziłam po całym domu z nadzieją, że sobie przypomnę. Nagle usłyszałam Zayna:
- Harry, bierz tą bluzę z mojego łóżka! Mógłbyś przynajmniej czasami prać swoje ubrania!- gdy to usłyszałam zaśmiałam się. Bluzy! Właśnie o tym zapomniałam. Pobiegłam do swojego pokoju i wyjęłam z walizki pięć bluz. Powiedziałam Monice, żeby zawołała chłopaków, po czym udałam się do salonu. Gdy wszyscy już przyszli i usiedli, zaczęłam rozdawać bluzy. Louis dostał ode mnie bluzę: I love CARROTS. Zaynowi dałam z napisem: Where is mirror?!; Niallowi : I love eat; Liamowi: I am responsible for my friends, a Harremu: Curls :P
Po minach chłopaków mogę śmiało stwierdzić, że byli zadowoleni z ''prezentów''. Była noc, a nikomu nie chciało się spać. Dziwnee- pomyślałam. W ciągu godziny Monia, Louis, Liam,Harry i Zaun poszli spać. W salonie zostałam tylko ja i Niall. Zastanawiałam się, jak zacząć rozmowę. Moje przemyślenia przerwał Niall.
- Coś się stało?
- Nie nic- odpowiedziałam
- Mów co się stało, nie umiesz kłamać- powiedział blondyn.Ciekawe skąd wiedział? Chciałam uniknąć odpowiedzi, ale nie wiedziałam jak.
- Idę spać, dobranoc- powiedziałam, zmieniając temat
- Pa- odpowiedział Niall.
Pierwszy tydzień minął całkiem zwyczjnie- dwie dziewczyny chodzące do sklepów, parku i takich tam innych z zespołem który ma miliony fanek. Nadszedł poniedziałek. Jeszcze wtorek, środa, czwartek, piątek, a w sobote wyjeżdżamy z powrotem do Polski. Szkoda. Nie wydarzyło się nic niezwykłego. Po prostu żyję z dnia na dzień i mieszkam w willi z przyjaciółką i piątką chłopaków, którzy są ode mnie starsi o co najmniej 5 lat. To nie jest dziwne. W ogóle. Miałam zadzwonić do Tomka! Czemu mam aż tak słabą pamięć?!
Szybkim krokiem weszłam do pokoju. Prawie przewróciłam się o walizkę, której nie miałam zamiaru przesunąć. Wyciągnełam laptopa, po czym włączyłam go. Gdy już weszłam na Skajpaja, zobaczyłam, że Tomek jest dostępny.  Ucieszyło mnie to bardzo. Zadzwoniłam do niego, nie odebrał. Ponowiłąm próbę skontaktowania się i tym razem odebrał. Rozmawiałam z nim około pół godziny, później Tomek musiał iść na jakieś zajęcia. Postanowiłam pójść do garderoby Moniki, poszukać jakieś fajnej bluzki. To co tam zobaczyłam, bardzo mnie zdziwiło. Niall, Liam i Lou przymierzali ubrania Moni. Gdy chłopaki zauważyli mnie, taka była ich reakcja: 
one direction animated GIF
W ciągu kilku sekund przebrali się w swoje ubrania. Miałam z nich taką bekę, że nie mogłam się powstrzymać od śmiechu. Oni byli jak małe dzieci.
-Hahahahahahahaha- zaśmiałam się
- Co? To nie jest śmieszne- powiedział Louis z oburzeniem
- To jest śmieszne i to bardzo- wyszczerzyłam się.
- Dobra, ale nie mów Monice, bo nas zabije- zaczął mnie błagać Liam.
- Hmm jeszcze się zastanowię- odparłam. W tej chwili wszyscy trzej uklęknęli i z rękami jak do modlitwy  zaczęli mnie prosić jeszcze bardziej. Gdy przyrzekłam, wstali i w czwórkę wyszliśmy z garderoby. Zeszliśmy na dół. W kuchni ujrzałam to:
1d Harry Styles animated GIF 
i znowu zaczęłam się niepochamowanie śmiać. Gdy Harry spostrzegł, że na niego patrzę i zanoszę się śmiechem, przestał tańczyć i śpiewać.
- Co na kolację?- zapytałam
- Naleśniki- odpowiedział Harry
- Ja chce płatki z mlekiem!!- krzyknął Zayn który pojawił się znikąd.
- Dobra niech ci będzie- powiedział Hazza
- Ja przygotuję napoje- odparłam
- Okey- zgodzili się wszyscy.
Po około pół godziny kolacja była gotowa. Cała moja nowa ''rodzina'' zasiadła do stołu. My zajadaliśmy się naleśnikami, a Zayn zaczął spożywać płatki. Po kilku sekundach wypluł swoja kolację, której resztki wylądowały na Monice. Ta, oburzona, wstała i poszła się przebrać. Harry zaczął się śmiać
Adorable Cute animated GIF
Gdy napił się swojego napoju, którym było mleko zmieszane z wodą po ogórkach, jego mina była bezcenna
Harry Styles Huh animated GIF
Liam parsknął śmiechem. Taka kolacja to ja rozumiem. W pewnym momencie ktoś (czyt. Louis) rzucił mnie naleśnikiem. Skoro chce wojny to proszę bardzo. Zabrałam swoje picie i wylałam prosto na jego białą bluzkę (wypraną w Perwolu). Zaczęła się bitwa. Ja, Harry i Liam kontra Niall, Zayn i Louis. Reszta naszej kolacji już po chwili znajdowała się na podłodze. To była najdziwniejsza kolacja w moim życiu.
 ---------------------------------------------------------------
Oto kolejny rozdział. Jak wam się podoba? Mam prośbę: lajkujcie https://www.facebook.com/1001swietnychblogow. Według mnie to bardzo fajna stronka, ale ma mało lajków. KOMENTUJCIE! 

6 komentarzy:

  1. Ej ja też chcę taką kolację no !(focham się) a rozdział zajebisty kocham cię /Światło

    OdpowiedzUsuń
  2. super czekam na nexta Dominika :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahahahah cudny!!! xD Nieźle się uśmiałam xD SZYBKO NEXT ;**
    Zapraszam:
    http://lifeisbrutal-onedirection-fanfiction.blogspot.com/
    http://nig-d-y.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny rozdział! ale strasznie szybko się go czytało co wiąże się z tym, ze za szybko się skończył! ;)
    Czekam na następny!

    Nowy na: http://historia-o-terazniejszosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. O mój Boże.. To jest świetne!!!! :D Uśmiałam się w niektórych momentach xd Czekam na następny ;)

    OdpowiedzUsuń