wtorek, 29 kwietnia 2014

Imagin *.*

    SOUNDTRACK
Napisałam wreszcie ten imagin o 1D. Mam nadzieję, że się Wam spodoba :) Rozdział w piątek. Komentujcie :D Dedykuję go Natalii Jarominek i Julii Brachman
----------------------------------------------------------------------------------------------
Bohaterowie


One Direction
czyli  (od lewej): Zayn Malik, Niall Horan, Liam Payne, Louis Tomlinson, Harry Styles


Percy 

Lisa Daniels

 Katy Horan

Perrie Edwards


Imagin:
*oczami Lisy*
Percy znowu dziwnie się zachowuje. Coś się dzieje. Jestem tego pewna. Może go zapytam? To jest dobry pomysł. Wyszłam z domu i poszłam jedną z londyńskich ulic do miejsca, gdzie pracował mój chłopak. Gdy w końcu doszłam do biura agencji tańca towarzyskiego czy jakoś tak xD, zobaczyłam mojego chłopaka rozmawiającego z jakąś blondynką. Byłam wkurwiona. Podeszłam do niego i powiedziałam:
- Może przedstawisz mi swoją koleżankę?
- Jaką koleżankę? Jestem jego dziewczyną!- oburzyłam się blondynka.
-To jest Pati- powiedział Percy. Oberwał ode mnie z liścia w twarz, po czym wyszłam z budynku z impetem trzaskając drzwiami. Szłam chodnikiem i nie umiałam powstrzymać łez. Gapiłam się w kostki brukowe, które układały się w równy chodnik. Nagle na kogoś wpadłam. Zaczęłam go przepraszać i rozpłakałam się jeszcze bardziej. Spojrzałam na niego i okazało się, że jest blondynem. Ale odkrycie :P
- Nic ci nie jest?- zapytał
- Nie wiem- odpowiedziałam
- Jestem Niall. Chodź ze mną.
Nie zwracając uwagi na to, że idę właśnie z nieznajomym nie mając pojęcia gdzie idę, szłam z Niallem. Ufałam mu. Zaprowadził mnie pod drzwi jakieś willi. Zaczął grzebać w kieszeniach, poszukując kluczy. Zadzwoniłam dzwonkiem. Drzwi otworzył jakiś mulat. Czyż
by Niall był gejem? Może po prostu mieszka z kumplem? Niall wszedł do środka, a ja poszłam za nim.
- Perrie, Katy mam prośbę- powiedział, a zza ściany wychyliła się jasnowłosa dziewczyna i jakaś brunetka z tatuażem- Mogłybyście pomóc?- przerwał w połowie zdania- Jak masz na imię?- zwrócił się do mnie, a ja powiedziałam:
- Lisa
- To jak będzie Perrie?- jasnowłosa pokiwała głową- A ty Katy?- szatynka powiedziała:
- Dla kuzyna wszystko. Chodź- poszłam za nią. Razem z dziewczynami weszłyśmy do pokoju Pezz- tak było napisane na drzwiach.
*Oczami Katy*
Biedna dziewczyna. Ciekawe po co mój wspaniałomyślny kuzyn ją tu przyprowadził? Czujecie ten sarkazm w ''wspaniałomyślny''? :D Razem z Pezz zaprowadziłyśmy ją do pokoju Perrie
- Opowiesz nam coś o sobie?- zapytałam
- Mam 19 lat. Pochodzę z Polski, ale mieszkam tu na stałe. Nie mam pojęcia po co Niall mnie tu przyprowadził. Wystarczy?- powiedziała Lisa.
- Pewnie. Jeśli możemy wiedzieć, co się stało, że płakałaś?- zapytała Perrie
-Mój chłopak. Były chłopak. On ma inną. - odparła blondynka ze łzami w oczach.
- Rozumiem cię doskonale- powiedziałam- Może zostaniesz u nas jakiś czas?
- To na pewno będzie kłopot. Nie chcę się narzucać- rzuciła Lisa.
-Żaden kłopot! Umieramy z nudów przy pięciu chłopakach w jednym domu, a z tobą będzie raźniej- uśmiechnęłam się do Lisy
- Zostajesz i amen- odparła Perrie po chwili zamyślenia.
*oczami Lisy*
Zgodziłam się na propozycję dziewczyn. Były bardzo miłe. Od razu je polubiłam. Następnego dnia obudziłam się w pokoju Perrie, a sama jasnowłosa spała obok mnie przykryta kocem. Nie chciałam jej budzić, więc wyszłam z pokoju i zeszłam na dół. Zastałam tam Nialla, spożywającego kanapki.
- Hej, mam pytanie- powiedziałam
- Cze, mów- odparł
- Dlaczego mnie tu zabrałeś?- zapytałam
- Jesteś wyjątkową dziewczyną, nigdy nie spotkałem takiej jak ty.- powiedział blondyn. Moje serce zaczęło bić szybciej. Chyba czułam coś więcej do tego blondyna. Byłam radosna. Niall podszedł do mnie i przytulił. Tego mi było trzeba. Wtuliłam się w jego tors. Jednak nic nie trwa wiecznie..
*oczami Nialla*
Miałem bardzo dobry humor. Gdy przytulałem się do Lisy mój telefon zaczął dzwonić. Przeprosiłem dziewczynę i odebrałem. To, co usłyszałem przeraziło mnie doszczętnie. Więc zapytałem:
- Ty jesteś Lisa Daniels?
- Tak. Niall, co się stało?- zapytała niepewnie. Nie wiedziałem jak jej to powiedzieć.
- Twoi. Rodzice. Zginęli w wypadku samochodowym, mieli długi, twój dom zostanie zabrany przez komornika. Zamieszkasz u nas. - ciężko było mi to powiedzieć. Miałem nadzieję, że Lisa zamieszka u nas.
- Ale jak to nie żyją? Jakie długi? Mój dom? Co?- zawróciło się jej w głowie i uratowałem ją przed upadkiem. Wtuliła się we mnie i rozpłakała. Po kilku minutach zasnęła. Zaniosłem ją na sofę i przykryłem kocem. Gdy reszta domowników się obudziła, opowiedziałem im wszystko. Było im żal dziewiętnastolatki. Mi również. W duszy poczułem coś, co powiedziało mi co mam robić. Wiedziałem. Pożyczyłem samochód Zayna, bo mój był u mechanika i pojechałem do najbliższego jubilera. Wybrałem pierścionek, który wpadł mi w oko, kupiłem go i zapakowałem do czarnego pudełka, bo czerwone są zbyt mainstreamowe. Wróciłem do domu i w kuchni ujrzałem Lisę rozmawiającą z Liamem. Poprosiłem go aby zostawił nas na chwilę samych. Blondynka spojrzała na mnie pytająco. Ukląkłem przed nią i wyciągając pudełko powiedziałem:
- Liso Daniels, wymarzona dziewczyno, jesteś ideałem. Czy zechciałabyś za mnie wyjść?
Lisa była lekko zdezorientowana, lecz po minucie zamyślenia zgodziła się. Byłem tak szczęśliwy. Włożyłem na jej palec pierścionek i złączyłem nasze usta w pocałunku.
* miesiąc później, oczami Lisy*
Dwa dni temu wyszłam na Nialla. Jestem teraz panią Horan :D Lisa Horan. Rozpoczęłam nowe życie- mam idealnego męża, przyjaciół i dwie najlepsze przyjaciółki. Moje życie jest po prostu idealne.

Nigdy nie jest za późno na znalezienie szczęścia 

2 komentarze:

  1. naprawdę fajne tylko trochę krótkie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. FAJOWE - czytałam przed premierą :3 jestem wybrańcem. Danke za dedyka ;**** Przytulasek w szkole ;P
    zapraszam:
    http://nig-d-y.blogspot.com/2014/05/rozdzia-24-czas-pynie-dalej.html
    http://lifeisbrutal-onedirection-fanfiction.blogspot.com/2014/05/rozdzia-17-na-razie-gowno-dostaniesz.html

    OdpowiedzUsuń